Widoczna pamięć – miejsca pamięci ofiar reżimów komunistycznych w Europie Środkowo-Wschodniej

21 August 2011
Anna Kaminsky

W zeszłych latach często dyskutowano nad tym, jak w przyszłości ma wyglądać pamięć historyczna i kulturowa nowej, rozszerzonej Europy, traktowanej przede wszystkim jako rozszerzona Unia Europejska. Najbardziej kontrowersyjne były przy tym najczęściej tematy, które dotyczyły historii państw o ustroju komunistycznym należących uprzednio do Układu Warszawskiego. Konflikty dotyczące pamięci i upamiętniania wynikały przede wszystkim z różnych narodowych poglądów na historię własnego państwa i ich ocenę w XX wieku. Przede wszystkim chodzi w tej dyskusji o państwa, których obchodzenie się ze zbrodniami nazistowskimi i komunistycznymi nie pokrywają się z powstałymi w przeciągu ostatnich dekad w zachodniej Europie i przede wszystkim Republice Federalnej Niemiec oczekiwaniami i standardami.

Nie chodziło i nie chodzi tutaj jedynie o to, które zdarzenia historyczne są – lub może trafniej: powinny być - upamiętniane w jakiej formie. Dyskusja o tym, jak należy oceniać te zdarzenia historyczne i jak powinny one być wplecione w poszczególne narodowe i ponadnarodowe narratywy historyczne jest co najmniej tak samo burzliwa. Przy tych dyskusjach niemałą rolę odgrywa też kwestia poszczególnych priorytetów w odniesieniu do przedstawiania i upamiętniania innych wydarzeń historycznych, w szczególności zbrodni nazistowskich.

W znacznej mierze chodzi tutaj również o kwestie estetyczne, zaadaptowane formy i wymiary ilościowe, które ustalają znaczenie pomników lub miejsc upamiętnienia na podstawie wysokości, rozmiaru lub wyrażonej w metrach kwadratowych rozciągłości poszczególnych instalacji i z których czystej wielkości wywodzą się wnioski dotyczące istotności w odniesieniu do pomników dotyczących innych – często obieranych jako konkurencyjnych – zdarzeń.

Dyskusje te są obecnie prowadzone przede wszystkim w odniesieniu do rozwijających się kultur pamięci w byłych zdominowanych przez Sowietów postsocjalistycznych państwach Europy Środkowo-Wschodniej, które w przeciągu XX w. stały się miejscem zbrodni dwóch największych totalitarnych systemów – narodowego socjalizmu i komunizmu.

Wiele z tych państw przeżyło przy tym wielokrotną okupację, która dziś, w regionalnie i narodowo różniącej się skali, kształtuje powstające od 1991 r. kultury upamiętniania w tych państwach. Szczególną pozycję w tej dyskusji zajmuje rozwój w Federacji Rosyjskiej, której przypisuje się wyłączną winę za popełnione w całym bloku wschodnim przestępstwa. Przy tym często się zapomina, iż społeczeństwo rosyjskie również padło ofiarą zbrodni stalinowskich, tak samo, jak w krajach później okupowanych przez Związek Radziecki. Te wspomnienia nieco przykrywają autorytarne reżimy z czasów międzywojennych, które również prześladowały ludzi lub grupy ludzi na tle politycznym, religijnym i/lub etnicznym.

W połączeniu z rozgraniczeniem czasu po Drugiej Wojnie Światowej, ocenianym wyłącznie jako niewola sowiecka, służą one promocji narodowosocjalistycznej tożsamości i są równoznaczne z szeroką eksternalizacją winy i odpowiedzialności – najczęściej w kierunku Moskwy – jak i z konstruowaniem własnej, uzasadnionej narodowo, tożsamości ofiar bądź oporu. 

Związane z tym jest widoczne przejęcie obszaru publicznego za pomocą:

-        własnych pomników i symboli, które zastępują dotychczasowe,

-        zmian nazw ulic i instytucji publicznych (do których zalicza się również tak powszechne instytucje jak kawiarnie i restauracje),

-        zmieszczenie/przekształcenie pomników i symboli sklasyfikowanych jako obce, które należy zneutralizować bądź znacjonalizować, tym samym usuwając ślady totalitarnej przeszłości,

-        reaktywację symboli narodowych i religijnych, które ze względu na swoja tabuizację i stłumienie w obszarze publicznym pod rządami komunistycznymi mają pozytywną konotację.

Od nowa powstające pomniki i miejsca upamiętniania spełniają, obok funkcji pamięciowej i upamiętniającej, również zadania informacyjne. Po pierwsze zaznaczane są odnalezione miejsca popełnienia masakr i groby masowe. Po drugie udziela się, za pomocą ustawionych tablic informacyjnych, wskazówek służących identyfikacji ofiar, poprzez przedstawianie znalezionych w grobach masowych przedmiotów osobistych takich jak etui na papierosy, okularów lub piór z inicjałami i proszenie społeczeństwa o pomoc w identyfikacji zmarłych. Nekrologi są upubliczniane i uzupełnia się je o nazwiska zidentyfikowanych ofiar, w celu ukazania wymiaru prześladowań i zbrodni.

Podczas gdy zbrodnie popełnione przez niemieckiego okupanta podczas Drugiej Wojny Światowej i walka przeciwko rządom narodowosocjalistycznym w byłych państwach socjalistycznych są – nawet jeżeli również selektywnie – upamiętniane w formie pomników, muzeów i miejsc upamiętniania, jak i poprzez rytuały, zbrodnie popełnione przez Związek Radziecki bądź krajowych komunistycznych rządzących były tabuizowane i od 1991 r. przeżywają upamiętnianie.

W przeciągu ostatnich lat w byłych państwach komunistycznych Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej powstał różnorodny materialny krajobraz upamiętniający w formie pomników, muzeów i miejsc upamiętnienia. Badania przeprowadzone przez „Fundację Badań nad Dyktaturą SED” (Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur) w ramach projektu dokumentacyjnego „Miejsca upamiętniające dyktatury komunistyczne” objęły dotychczas ponad 3.500 pomników, miejsc upamiętniających i muzeów. Wśród nich znajduję się ca. 400 pomników w Federacji Rosyjskiej upamiętniających Wielki Terror w latach 1937/38, bądź 300 pomników wzniesionych na Ukrainie dla ofiar wielkiej klęski żywiołowej Hołodomor w latach 1932/33. Stłumienie Rewolucji Węgierskiej z 1956 r. upamiętnia 150 pomników. Dotyczą one najczęściej narodowo-państwowych lub konkretnych regionalnych zdarzeń bądź konkretnych zbrodni. Upamiętnia się przy tym akcje, osobowości lub grupy osób, które odzwierciedlają narodowy opór przeciwko rządom komunistycznym i narodową asertywność. Związana z tym jest pozytywna narracja pamięci, która w szczególności w krajach nadbałtyckich i na Ukrainie[1] kładzie nacisk na walkę przeciwko komunizmowi, a swoich protagonistów przedstawia jako działaczy ruchu oporu i ofiary komunizmu. To, w jakiej mierze ten opór był jednocześnie związany z zaangażowaniem na rzecz wartości demokratycznych, jest w tym przypadku drugorzędne.

Pomniki upamiętniające zbrodnie popełnione pod rządami komunistycznymi i ich ofiary powstawały jednakże w żadnym wypadku jedynie po upadku reżimów komunistycznych. Przykładowo w 1981 r. powstał pomnik upamiętniający powstanie w 1956 r. w Poznaniu. W „wolnym świecie” powstawały liczne pomniki upamiętniające zbrodnie komunistyczne i ich ofiary. Zalicza się do tego przykładowo pomniki, które zostały wzniesione ku pamięci rewolucji węgierskiej w 1956 r. lub zbrodni katyńskiej w Europie Zachodniej, Kanadzie lub Stanach Zjednoczonych.

Po 1989/90 r. w byłych państwach komunistycznych nie powstawały jedynie pomniki i muzea, które krytycznie rozliczały się z przeszłością bądź upamiętniały ofiary. Wznoszono również muzea, miejsca upamiętniania lub symbole pamięci, które pozytywnie odnosiły się do przeszłości komunistycznej. Do nich zaliczają się przykładowo – jak w niektórych byłych republikach sowieckich - popiersia Stalina lub poświęcone Stalinowi muzea w Tbilissi, muzea dot. służb wywiadu, jak w Dnipropetrovsku lub Marij El. 

Ta powstała w zeszłych latach różnolita materialna kultura pamięci w formie tysięcy miejsc upamiętnienia i muzeów, symboli pamięci, pomników, monumentów, budowli sakralnych i parków muzealnych nie świadczy o tym, jak upamiętnienie zbrodni komunistycznych jest zakotwiczone w pamięci zbiorowej i jakie znaczenie mają dla większej części społeczeństwa takie symbole w przestrzeni publicznej. Często takie pomniki inicjowane są przez prywatne lub lokalne inicjatywy lub stowarzyszenia ofiar, co napotyka na brak zainteresowania lub nawet opór społeczności bądź instytucji publicznych. Wnioskując z dużej ilości nowo powstałych pomników na jednolitą pamięć narodową zastawiane jest dojście do istniejących dziś często obok siebie pamięci i różnorodnych ocen. Na Ukrainie jest więc kilkaset pomników upamiętniających wielką klęskę żywiołową w latach 1932/33, jednakże wyciągniecie z tej ilości pomników wniosku, iż pamięć o Hołodomor i jego ofiarach należą już do kanonu pamięci kulturowej nowej Ukrainy, byłoby błędne.

Wymownym przykładem tego są też setki pomników dla ofiar represji stalinowskich lub Gułagu, które powstały w Federacji Rosyjskiej. W wielu miejscach samo istnienie tych pomników nie jest znane większej części społeczeństwa, nie wspominając już o tym, że miałyby być częścią żywej kultury pamięci.

 



[1] Można by przytoczyć dalsze przykłady z Rumunii, Węgier lub Chorwacji, ale również i innych państw.